Bohater

pukowiec 1

Życiorys
hm. Józefa Pukowca

opracował hm. Marian Uherek
Józef Pukowiec pseud. Chmura, Pukoc, Ryś (1904–1942); nauczyciel, komendant Hufca Rybnik (1927–1935), komendant Pogotowia Wojennego Śląskiej Chorągwi Harcerzy (sierpień 1939), komendant Tajnej Śląskiej Komendy Harcerzy (1939–1942).

Józef Pukowiec urodził się 19 września 1904 roku w Świętochłowicach. Był synem Józefa Pukowca i Karoliny Bortlik. Miał siedmioro rodzeństwa, cztery siostry (Martę, Waleskę Łucję i Annę) oraz trzech braci (Stanisława, Bronisława i Alojzego). Rodzina Pukowców była przykładem niezłomnych Polaków walczących o polskość Śląska i przeciwstawiających się jego germanizacji, za cenę nieustannych niemieckich szykan, a nawet za cenę śmierci. Pochodziła z niewielkiej wioski Bzie, która obecnie jest dzielnicą miasta Jastrzębie Zdrój. Dzieci w rodzinie Pukowców były wychowywane w duchu patriotyzmu oraz szacunku do polskich tradycji.

Patriotyzm w rodzinie Pukowców był wręcz legendarny. Dziadek Józefa Pukowca, również Józef (w rodzinie Pukowców to imię tradycyjnie nadawano zawsze najstarszemu synowi), współpracownik, a zarazem przyjaciel Karola Miarki, brał udział w powstaniu styczniowym. Ojciec Józefa Pukowca, także noszący to samo imię, szykanowany i wyrzucany z pracy za swoją działalność dla Polski, brał udział we wszystkich trzech powstaniach śląskich. Z siedmiorga rodzeństwa bracia Bronisław i Alojzy byli członkami ruchu oporu, a brat Stanisław, aresztowany we wrześniu 1939 roku, przez cały okres wojny przebywał w obozie koncentracyjnym. Wszystkie siostry Józefa Pukowca angażowały się podczas okupacji w działalność społeczną. Szczególnie Łucja, biegle władająca językiem niemieckim, potrafiła np. zapobiec aresztowaniu przez Gestapo Józefa Pukowca ojca.

Pierwsze lata dzieciństwa Józef Pukowiec spędził w Świętochłowicach, gdzie jego ojciec pracował jako górnik na kopalni „Deutschland” (od 1937 roku kopalnia nosi nazwę „Polska”). Następnie wraz z rodziną przeprowadził się do Chwałowic. Jednak ze względu na stan zdrowia oraz szykany niemieckich nauczycieli za jego patriotyczną postawę rodzina wysłała go do babci, do Bzia, gdzie w 1918 roku ukończył szkołę powszechną. W latach 1920–1921, w gorącym okresie plebiscytu i powstań śląskich, jako goniec i kolporter prasy angażował się w działalność Polskiego Komisariatu Plebiscytowego.

W 1921 roku rozpoczął naukę w Seminarium Nauczycielskim w Wągrowcu, a po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski przeniósł się w 1923 roku do Seminarium Nauczycielskiego w Pszczynie, gdzie w roku 1925 uzyskał maturę i spełnił największe marzenie swoje i swojej rodziny – został polskim nauczycielem.

Dopiero podczas nauki w Seminarium, już jako dorosły człowiek, po raz pierwszy zetknął się z harcerstwem i harcerskim systemem wychowania dzieci i młodzieży.

Józef Pukowiec był wątłego zdrowia. Niski, z wadą kregosłupa, ze względu na swoją ułomność wiele wycierpiał od swoich rówieśników. Dlatego harcerska idea braterstwa i wzajemnej pomocy była mu szczególnie bliska. Zaraz po ukończeniu Seminarium, jeszcze podczas wakacji w 1925 roku, pojechał na kurs zastępowych zorganizowany w Mszanie (gmina w powiecie wodzisławskim), gdzie złożył przyrzeczenie harcerskie.

Pracę zawodową rozpoczął w Szkole Podstawowej w Baranowicach (obecnie dzielnica miasta Żory), jednak już po roku przeniósł się do swoich rodzinnych Chwałowic, obejmując posadę nauczyciela w miejscowej szkole powszechnej. Jako nauczyciel zaangażował się od razu w pracę działającej w szkole IX Drużyny Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki. Już po kilku tygodniach swej działalności z rozkazu komendanta Hufca został jej drużynowym. W bardzo krótkim czasie Drużyna ta stała się jedną z przodujących drużyn w Hufcu rybnickim. Była w tym niewątpliwie zasługa Józefa Pukowca. Okazał się on charyzmatycznym przywódcą oraz zdolnym i pracowitym instruktorem. Był inteligentny, wesoły, miał duże poczucie humoru. Jego nowatorskie metody wychowawcze, a także pracowitość i systematyczność, poparte wiedzą zawodową wyniesioną z Seminarium Nauczycielskiego, przynosiły znakomite wyniki w zakresie wychowania młodzieży. Z wszystkich stosowanych przez niego metod wychowawczych szczególne miejsce zajmowała nauka śpiewu. Do repertuaru harcerskiego Józef Pukowiec wplatał pieśni ludowe, a nawet lokalne przyśpiewki, znane z różnego rodzaju uroczystości. Wkrótce prowadzone przez niego zespoły harcerskie wyróżniały się swoimi umiejętnościami wokalnymi, a chwałowicka IX Drużyna Harcerzy miała nawet własny chór.

W dniu 1 kwietnia 1927 roku Komenda Chorągwi Śląskiej mianowała Józefa Pukowca komendantem Hufca Rybnik, ponieważ dotychczasowego hufcowego powołano do służby wojskowej. Pod dowództwem nowego komendanta Hufiec Rybnik szybko stał się jednym z najlepszych hufców w Chorągwi Śląskiej, a na początku lat trzydziestych uważany był przez niektórych instruktorów za najlepszy. Sam Józef Pukowiec, oprócz całorocznej pracy w Hufcu, okres wakacyjny spędzał na obozach i kursach harcerskich. W lipcu 1928 roku był oboźnym na kursie instruktorskim w Ośrodku Harcerskim na Buczu w Górkach Wielkich k. Skoczowa, a w sierpniu prowadził kurs zastępowych dla instruktorów Hufca rybnickiego w Skale nad Zbruczem. W kolejnym, 1929 roku, w dniach 14–23 lipca był komendantem jednego z trzech podobozów na II Narodowym Zlocie Harcerzy w Poznaniu, zaś w sierpniu uczestniczył w III Jamboree w Birkenhead w Anglii.

pukowiecNowy komendant Hufca rybnickiego zaangażował się również w podtrzymanie polskości na Śląsku Opolskim, co miało istotne znaczenie ze względu na fakt, iż powiat rybnicki był wówczas powiatem granicznym. Po podziale Śląska w 1922 roku na części polską i niemiecką, na terenie Opolszczyzny pozostającej w granicach Niemiec znalazło się ok. 600 000 rdzennych Polaków. W zlocie Hufca w Knurowie w 1928 roku, dzięki inicjatywie Józefa Pukowca, wzięły też udział drużyny ze Związku Harcerstwa Polskiego w Niemczech. Od tego czasu Józef Pukowiec kilkakrotnie wyjeżdżał w te strony, aby pomóc harcerzom z bratniej organizacji. Jesienią 1934 roku komendant Chorągwi Śląskiej wysłał go nawet z misją trwałego osiedlenia się na Śląsku Opolskim, aby wesprzeć działające tam harcerstwo. Jednak władze niemieckie stosunkowo szybko zorientowały się w umiejętnościach młodego polskiego nauczyciela i pośpiesznie wydaliły go z Reichu.

W 1930 roku hm Józefa Pukowca powołano w skład Śląskiej Komendy Chorągwi, powierzając mu funkcję kierownika Wydziału Kształcenia Starszyzny. Łączenie funkcji komendanta Hufca i kierownika Wydziału Komendy Chorągwi okazało się na dłużej niemożliwe, toteż rok szkolny 1934/1935 był ostatnim, kiedy pracował w swoich rodzinnych Chwałowicach.

W lipcu 1935 roku wziął jeszcze udział w Zlocie ZHP z okazji 25-lecia harcerstwa, po czym przeprowadził się do Katowic, gdzie od roku szkolnego 1935/1936 aż do wybuchu wojny pracował jako nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 23 im. Jana Kochanowskiego w dzielnicy Załęże.

Będąc mieszkańcem Katowic i członkiem Śląskiej Komendy Chorągwi, Józef Pukowiec szczególnie zaangażował się w działalność szkoleniową na terenie Chorągwi, organizując liczne kursy instruktorskie, głównie w Ośrodku Harcerskim w Górkach Wielkich. W 1937 roku wziął udział w zlocie skautów w Vogelenzang w Holandii, a w roku 1938 – w zjeździe starszyzny harcerstwa śląskiego w Suchej Górze k. Tarnowskich Gór.

Rok 1938 na Górnym Śląsku odznaczył się już niepokojem związanym ze zbliżającym się konfliktem z hitlerowskimi Niemcami. Na zjeździe w Suchej Górze, a także później w licznych wystąpieniach Józef Pukowiec często ostrzegał przed nadchodzącym niebezpieczeństwem i działalnością wrogich Polsce sil na terenie Śląska. Jeszcze w tym samym roku, wraz z trzema przyjaciółmi, udał się na wędrówkę rzekami Wileńszczyzny, aby w spokoju przemyśleć całą sytuację i przygotować zadania harcerstwa na wypadek wojny i konspiracji.

W sierpniu 1939 roku zostali powołani do wojska zarówno komendant Chorągwi Śląskiej, jak i komendant Pogotowia Harcerzy. Obie te funkcje objął Józef Pukowiec, który nie był zmobilizowany ze względu na stan zdrowia. Oficjalnie został mianowany komendantem Chorągwi Śląskiej 26 sierpnia 1939 roku i od razu przystąpił do energicznego działania, prawie w ogóle nie opuszczając siedziby Komendy. W tym samym czasie, tajnym rozkazem Głównej Kwatery został mianowany również komendantem wojennym Śląskiej Chorągwi Harcerzy, którą to funkcję pełnił także podczas okupacji aż do chwili aresztowania. W dniu 27 sierpnia wydał pierwszy rozkaz, utworzył harcerską służbę pomocniczą, wyznaczył kurierów, zorganizował punkty sanitarne i opatrunkowe. Dnia 31 sierpnia dokonał likwidacji archiwum Komendy Chorągwi, a kartotekę personalną przeniósł do Komendy Chorągwi w Kielcach. W dniu rozpoczęcia wojny przeniósł Komendę Chorągwi do siedziby Urzędu Wojewódzkiego, skąd łatwiej mu było kierować zadaniami harcerskimi. Niestety, we wrześniu 1939 roku Niemcy bardzo szybko zajęli Śląsk i rozpoczęli krwawe represje wobec Polaków zaangażowanych w działalność patriotyczną oraz wobec byłych powstańców śląskich i harcerzy. pukowiec 2 tekst

W tej sytuacji Józef Pukowiec zgodnie ze swoimi przekonaniami podjął energiczną działalność konspiracyjną. Jego mieszkanie na Załężu stało się punktem kontaktowym i miejscem tworzenia organizacji niepodległościowych. Już w październiku 1939 roku zorganizował pierwszą grupę konspiracyjną „Birkuty”, która zajmowała się tzw. małą dywersją. W tym samym czasie ustalił również zasady pracy konspiracyjnej drużyn harcerskich na Śląsku i powołał Tajną Komendę Śląskiej Chorągwi Harcerzy, którą podporządkował – z zachowaniem pewnej autonomii – powstającej na tym terenie Służbie Zwycięstwu Polski (później ZWZ i AK). Był redaktorem podziemnego pisma „Świt” oraz współredaktorem pisma „Zryw” wydawanego w rodzinnych Chwałowicach.

Był bardzo aktywny, lecz zarazem ostrożny w swoich działaniach. Przeniósł się do dzielnicy Ligota, do nowego mieszkania, gdyż na Załężu był zbyt dobrze znany i zbyt łatwo jego działalność mogła zostać przerwana przez okupanta.

Niestety, w drugiej połowie 1940 roku niemieckiemu Gestapo udało się rozbić struktury niepodległościowe na Śląsku. W dniu 18 grudnia 1940 roku nastąpiły masowe aresztowania członków organizacji podziemnych. Jednym z aresztowanych był Józef Pukowiec, którego zatrzymano w jego konspiracyjnym mieszkaniu na terenie Ligoty, wówczas dzielnicy miasta Katowice. Po aresztowaniu został natychmiast przewieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu i osadzony w bloku czternastym. Jego pobyt w obozie oświęcimskim nie trwał jednak długo. Niemcy bowiem szybko zorientowali się, jak ważną był on postacią w polskich organizacjach, dlatego już w połowie stycznia roku 1941 został przewieziony na przesłuchanie do centrali Gestapo w Berlinie. Następnie przerzucano go do różnych więzień na terenie całego Śląska. W trakcie przesłuchań nie ujawnił żadnych tajemnic konspiracji, ani nie wydał żadnego ze swoich współpracowników. Po długim i niezwykle brutalnym śledztwie Józef Pukowiec został skazany przez władze okupacyjne na karę śmierci „za przygotowanie zdrady państwa”. Wyrok wykonano w dniu 14 sierpnia 1942 roku poprzez ścięcie gilotyną w więzieniu w Katowicach. Niemcy, obawiając się legendy niezłomnego Ślązaka, nie wydali ciała rodzinie, lecz wywieźli je do Oświęcimia i tam poddali kremacji.

Z całej rodziny Pukowców nie tylko Józef oddał swoje życie za ojczyznę. Jego brat Bronisław, który ukończył Uniwersytet Jagielloński i pracował na Akademii Umiejętności, brał udział w kampanii wrześniowej, a następnie uczestniczył w ruchu oporu. Aresztowany po śmierci Józefa, został przewieziony do Oświęcimia, gdzie został rozstrzelany 25 stycznia 1943 roku. Brat Alojzy natomiast jako porucznik Wojska Polskiego uczestniczył w kampanii wrześniowej. Po ucieczce z niewoli działał w konspiracji jako zastępca dowódcy katowickiego Inspektoratu SZW. Aresztowany przez Gestapo, został wywieziony do Hamburga na ciężkie roboty, gdzie zginął podczas ewakuacji obozu w przededniu zakończenia wojny. Wojnę przeżył jedynie brat Stanisław. Aresztowany 9 września 1939 roku, całą wojnę spędził w obozach koncentracyjnych. Po wyzwoleniu wrócił do rodziny, ale na skutek wycieńczenia organizmu w wyniku stosowania na nim zbrodniczych zabiegów doświadczalnych zmarł w 1948 roku.

 

WSPÓLNIE DLA HARCERSKIEJ MISJI

Twoje wsparcie, nasza siła!

Numer konta do darowizn na rzecz ZHP

22 1140 1010 0000 5392 2900 1017

CZY WIESZ, ŻE...

Gdyby wszyscy harcerze zamieszkali w jednym mieście, byłoby ono wielkości Grudziądza.